Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Głupie zabobony? Otóż dla mnie nie!

Głupie zabobony? Otóż dla mnie nie!

Pewnie nie wiesz, kim ja jestem? Otóż nazywam się Alison Lestrange i jestem najbardziej przesądną dziewczyną na świecie! Nie wierzysz mi? Hehe, już niedługo się przekonasz!

Wszystko zaczęło się dnia 1 marca 2003 roku, kiedy to moja babcia z dziadkiem mieli 45 rocznicę swojego ślubu. Babcia była wtedy w sklepie spożywczym i kupowała jedzenie na tą specjalną okazję. Akurat wtedy, kiedy babcia wyszła ze sklepu, szłam od koleżanki do domu. Kiedy ją zobaczyłam to szybko szłam w jej stronę. Ona mnie nie usłyszała jak krzyczałam i przechodziła przez jezdnię. Pamiętam, że zobaczyłam wtedy przebiegającego czarnego kota, a później pędzącego kierowcę, który na moich oczach potrącił babcię. Nie przeżyła wypadku, zginęła na miejscu. Nie mogłam sobie tego wybaczyć, że nie biegłam za babcią, że nie wrzasnęłam nawet, żeby uważała… Rodzina bardzo przeżyła śmierć babci, a najbardziej ja i dziadek. Mieli mieć rocznicę ślubu, akurat w tym dniu musiało się to stać…

Dlatego właśnie uważam, że te niby zabobony, to prawda i trzeba w nie wierzyć. W szkole uważają mnie za wariatkę, po tym jak na stołówce wysypałam sól i zaczęłam się wydzierać „zagłada!”. Czarny kot to dla mnie nie tylko pech, ale czasem nawet i śmierć – mówię tu o zdarzeniu z moją babcią.

Zapoznaliście się już z moją historią. Teraz opowiem wam o ostatniej imprezie. Moi rodzice wraz z młodszą siostrą wyjechali na weekend do ciotki. Chata wolna, więc zrobiłam imprezę. Byli na niej najbliżsi przyjaciele i mój chłopak Aaron Bynes. Oglądaliśmy wtedy komedię. Zrobiłam frytki i wszyscy zaczęli się częstować, kiedy nagle moja kumpela Susan wysypała solniczkę. Aaron widząc moją przerażoną minę, wziął prędko solniczkę i przerzucił ją przez prawe ramię. Myślał, że już po pechu, kiedy solniczka stłukła moje lustro! Oczywiście impreza skończyła się w trybie natychmiastowym. Został tylko Aaron, który stał na de mną i nie wiedział, co ma powiedzieć, kiedy ja sprzątałam opiłki szkła z podłogi.
- Ali, przecież wiesz, że chciałem dobrze… – powiedział Aaron chcąc się do mnie przytulić.
- Aaron… Ja nie mogę czekać siedem lat na szczęście w związku! – uniosłam się i odsunęłam od mojego boyfrienda.
- Kotku, to tylko głupie przesądy… - uspokajał mnie.
- To nie są tylko przesądy! Dobrze wiesz ile to dla mnie znaczy, ale nie potrafisz tego uszanować! Dlatego postanowiłam dać nam trochę czasu na przemyślenie, co dalej! Możesz już wyjść! – wrzasnęłam, usiadłam na sofie i się rozpłakałam. Aaron chciał mnie jakoś pocieszyć, ale ja ze spuszczonym wzrokiem, odsunęłam go.
- Idź już… - szepnęłam zapłakana.
Aaron wziął więc kurtkę i wyszedł bez słowa z mieszkania. Godzinę później do mnie dzwonił, ale nie odbierałam jego telefonów. I to cała heca. Nie wiem, co zrobię – czy stanę po stronie Aarona czy przesądów.

--> Czytaj dalsze części opowieści o przesądnickiej Alison. Tylko u mnie i tylko na tym blogu! Zapraszam również na mojego drugiego bloga, na którym opisuję historię ze swojego życia – prawda i tylko prawda, żadne falsyfikaty nie wchodzą w grę! - www.without-you.blog4u.pl <--

Pamiętaj! Tylko u mnie niepowtarzalne, oparte na faktach opowiadania! Nie przegap następnych części! :D

Alison 27/12/2008 15:40:27 [Powrót] Komentuj



Hey ^^ Przeczytałam notkę, od początku do samego końca;] I stwierdziłam ze opowiadanie jest bardzo orginalne ;) Pierwszy raz widzę bloga ktÓry opisuje taki temat, bardzo mnię zaciekawiło;] Co powiesz na favik?
Puder 16/02/2009 14:57:07
| brak www IP: 95.48.97.50

zapraszam na new notkę :P
paula 2/02/2009 14:30:09
| brak www IP: 83.26.68.123

u mnie nowa notka - zapraszam :)
paula 18/01/2009 09:27:20
| brak www IP: 83.26.54.86

dzięki za dodanie do fav :) też dodaje i czekam na kolejne części opowiadania.Pozdro!
paula 3/01/2009 14:36:48
| brak www IP: 83.26.196.107

Heyo! Miło, że wpadłaś i skomentowałaś! Masz bardzo ładny szablonik z Hilary ^^
napisałaś, że dodałaś mnie do fav:P
ale nie widze;P xD
ja Cię dodałam :*
BuŹka:*:*


U MNIE NEWS
Kate 28/12/2008 09:54:30
| brak www IP: 87.205.70.173




Głupie zabobony? Otóż dla mnie nie!

Pewnie nie wiesz, kim ja jestem? Otóż nazywam się Alison Lestrange i jestem najbardziej przesądną dziewczyną na świecie! Nie wierzysz mi? Hehe, już niedługo się przekonasz!

Wszystko zaczęło się dnia 1 marca 2003 roku, kiedy to moja babcia z dziadkiem mieli 45 rocznicę swojego ślubu. Babcia była wtedy w sklepie spożywczym i kupowała jedzenie na tą specjalną okazję. Akurat wtedy, kiedy babcia wyszła ze sklepu, szłam od koleżanki do domu. Kiedy ją zobaczyłam to szybko szłam w jej stronę. Ona mnie nie usłyszała jak krzyczałam i przechodziła przez jezdnię. Pamiętam, że zobaczyłam wtedy przebiegającego czarnego kota, a później pędzącego kierowcę, który na moich oczach potrącił babcię. Nie przeżyła wypadku, zginęła na miejscu. Nie mogłam sobie tego wybaczyć, że nie biegłam za babcią, że nie wrzasnęłam nawet, żeby uważała… Rodzina bardzo przeżyła śmierć babci, a najbardziej ja i dziadek. Mieli mieć rocznicę ślubu, akurat w tym dniu musiało się to stać…

Dlatego właśnie uważam, że te niby zabobony, to prawda i trzeba w nie wierzyć. W szkole uważają mnie za wariatkę, po tym jak na stołówce wysypałam sól i zaczęłam się wydzierać „zagłada!”. Czarny kot to dla mnie nie tylko pech, ale czasem nawet i śmierć – mówię tu o zdarzeniu z moją babcią.

Zapoznaliście się już z moją historią. Teraz opowiem wam o ostatniej imprezie. Moi rodzice wraz z młodszą siostrą wyjechali na weekend do ciotki. Chata wolna, więc zrobiłam imprezę. Byli na niej najbliżsi przyjaciele i mój chłopak Aaron Bynes. Oglądaliśmy wtedy komedię. Zrobiłam frytki i wszyscy zaczęli się częstować, kiedy nagle moja kumpela Susan wysypała solniczkę. Aaron widząc moją przerażoną minę, wziął prędko solniczkę i przerzucił ją przez prawe ramię. Myślał, że już po pechu, kiedy solniczka stłukła moje lustro! Oczywiście impreza skończyła się w trybie natychmiastowym. Został tylko Aaron, który stał na de mną i nie wiedział, co ma powiedzieć, kiedy ja sprzątałam opiłki szkła z podłogi.
- Ali, przecież wiesz, że chciałem dobrze… – powiedział Aaron chcąc się do mnie przytulić.
- Aaron… Ja nie mogę czekać siedem lat na szczęście w związku! – uniosłam się i odsunęłam od mojego boyfrienda.
- Kotku, to tylko głupie przesądy… - uspokajał mnie.
- To nie są tylko przesądy! Dobrze wiesz ile to dla mnie znaczy, ale nie potrafisz tego uszanować! Dlatego postanowiłam dać nam trochę czasu na przemyślenie, co dalej! Możesz już wyjść! – wrzasnęłam, usiadłam na sofie i się rozpłakałam. Aaron chciał mnie jakoś pocieszyć, ale ja ze spuszczonym wzrokiem, odsunęłam go.
- Idź już… - szepnęłam zapłakana.
Aaron wziął więc kurtkę i wyszedł bez słowa z mieszkania. Godzinę później do mnie dzwonił, ale nie odbierałam jego telefonów. I to cała heca. Nie wiem, co zrobię – czy stanę po stronie Aarona czy przesądów.

--> Czytaj dalsze części opowieści o przesądnickiej Alison. Tylko u mnie i tylko na tym blogu! Zapraszam również na mojego drugiego bloga, na którym opisuję historię ze swojego życia – prawda i tylko prawda, żadne falsyfikaty nie wchodzą w grę! - www.without-you.blog4u.pl <--

Pamiętaj! Tylko u mnie niepowtarzalne, oparte na faktach opowiadania! Nie przegap następnych części! :D

Alison 27/12/2008 15:40:27 [Powrót] Komentuj


Hey ^^ Przeczytałam notkę, od początku do samego końca;] I stwierdziłam ze opowiadanie jest bardzo orginalne ;) Pierwszy raz widzę bloga ktÓry opisuje taki temat, bardzo mnię zaciekawiło;] Co powiesz na favik?
Puder 16/02/2009 14:57:07
| brak www IP: 95.48.97.50

zapraszam na new notkę :P
paula 2/02/2009 14:30:09
| brak www IP: 83.26.68.123

u mnie nowa notka - zapraszam :)
paula 18/01/2009 09:27:20
| brak www IP: 83.26.54.86

dzięki za dodanie do fav :) też dodaje i czekam na kolejne części opowiadania.Pozdro!
paula 3/01/2009 14:36:48
| brak www IP: 83.26.196.107

Heyo! Miło, że wpadłaś i skomentowałaś! Masz bardzo ładny szablonik z Hilary ^^
napisałaś, że dodałaś mnie do fav:P
ale nie widze;P xD
ja Cię dodałam :*
BuŹka:*:*


U MNIE NEWS
Kate 28/12/2008 09:54:30
| brak www IP: 87.205.70.173











Ksiega Gości

Strona Główna

Archiwum

2008
Grudzień



O mnie


Dodaj do Ulubionych



1168 osób odwiedziło tego bloga


Linki


Ulubieni




Powered by blogi
aliasy www & piksele